(function(w,d,s,l,i){w[l]=w[l]||[];w[l].push({'gtm.start': new Date().getTime(),event:'gtm.js'});var f=d.getElementsByTagName(s)[0], j=d.createElement(s),dl=l!='dataLayer'?'&l='+l:'';j.async=true;j.src= 'https://www.googletagmanager.com/gtm.js?id='+i+dl;f.parentNode.insertBefore(j,f); })(window,document,'script','dataLayer','GTM-N4DCNNP');

Duster w oparach spalin

Duster w oparach spalin

Duster w oparach spalin - nowa norma emisji CO2

19/02/2020

W obliczu nowych przepisów w zakresie emisji CO2 warto się zastanowić jak radzi i czy poradzi sobie Duster w oparach spalin. W zasadzie to jak sobie radzi z tym marka Dacia?

Nowa norma emisji spalin

Kto i ile zapłaci za bąbelki CO2

Wisienka dla najbardziej nieugiętych

Kto najgłębiej sięgnie do portfela

Duster a emisje spalin

NOWA NORMA EMISJI SPALIN

Nowy rok przynosi nowe wyzwania. Dla niektórych rynków te wyzwania wydają się być nawet bardzo kosztowne. Zapewne już wiesz, że od 1 stycznia 2020 roku na terenie Unii Europejskiej wprowadzono nową normę w zakresie emisji spalin. Może jeszcze nie w 100%, ale na pewno w 95%. Producenci samochodowi bowiem, na szczęście, otrzymali cały rok na dostosowanie poziomów emisji spalin do obowiązującej normy. Ciekawe jak sobie radzi i czy poradzi sobie z tym Dacia oraz czy w oparach spalin odnajdzie się Duster.

KTO I ILE ZAPŁACI ZA BĄBELKI CO2

Z prostych wyliczeń wynika, że do każdego samochodu, który produkuje więcej niż 95 g/km CO2 producent dołoży z kieszeni nabywcy 95 euro. Oczywiście te 95 euro to kwota za każdy ponadnormowy gram CO2. Prawda jest taka, że kosztami, którymi Komisja Europejska obciąża producentów, ostatni chętnie dzielą się z konsumentami. Dacia absolutnie nie jest w tym przypadku wyjątkiem.

Jakie są możliwości uniknięcia kar

Oczywiście nie wszystko jest takie czarno-białe dla producentów, choć kar na pewno się nie uniknie w 100%. Wysokość kary jest uzależniona również od masy pojazdu.

Po pierwsze do 2021 roku producenci samochodów mają czas na uporanie się z najbardziej „brudzącymi” pojazdami ze swojej oferty.

Po drugie można pójść w masę. Dla przykładu, jeśli auto waży więcej od średniego wskaźnika dla swojego segmentu, to za każde dodatkowe 100 kg producent może dorzucić do spalania ponadnormowe 3,33 g/km.

Po trzecie można spróbować nieco się wkupić w łaski ustawodawcy i zwiększyć inwestycje w elektryki lub hybrydy. Jednak to działanie jest niezbyt opłacalne, bo wkupić się w łaski można tylko do 2022 roku. Potem już trzeba albo całkowicie dostosować się do normy albo liczyć się z dużymi karami. Zapewne domyślasz się, kto mocno uderza w samochody z napędem hybrydowym i elektrycznym. Owszem, Toyota.

WISIENKA DLA NAJBARDZIEJ NIEUGIĘTYCH

Jeśli wszystkie wyprodukowane przez producenta samochody łącznie będą emitować niezmienny poziom spalin, wówczas łączna kara może wynieść nawet 33 mld euro. Czy to dużo? Wszystko zależy od zysku operacyjnego generowanego przez koncern. Jednak z pewnością i bez mrugnięcia okiem powiem szczerze, że dla każdego producenta to jest bardzo wysoka kwota.

Zatem dla takich pieniędzy warto zrobić burzę mózgów i zastanowić się jak wybrnąć z nałogu CO2.

KTO NAJGŁĘBIEJ SIĘGNIE DO PORTFELA

Jak już wspomniałem dotkliwość kary jest zależna od tego jak wysoki będzie jej udział w zysku operacyjnym. Oznacza to tylko tyle, że choć np. wysokość kary VW Group może wynieść nawet 4,5 mld euro, to udział tej kary w zysku operacyjnym koncernu wyniesie 32,4%. Z kolei 93 mln euro kary dla Jaguar Land Rover wygląda na znacznie mniejszą kwotę, ale udział w zysku operacyjnym tej kwoty to aż 404,3%.

Na pierwszy rzut oka najmniej kary będą kosztować Toyotę.

Przeczytaj również: Wyniki sprzedażowe Renault 2019

Renault w opałach

Dla Renault Groupe faktyczna strata spowodowana karami z tytułu emisji spalin wyniesie ok. 1,45 mld, czyli 12,4% zysku operacyjnego. Na pewno przyczyni się do tego również Dacia.

Z uwagi na to, że kwoty kar są znaczne, potencjalni nabywcy są zniesmaczeni downsizingiem a każdy grosz się liczy do maksymalizacji zysku, to i wyjście trzeba szukać dosyć szybko.

I wygląda na to, że już od początku stycznia Renault realizuje przemyślaną (może nawet na szybko) i dającą się prześledzić politykę w obrębie marki Dacia (zresztą nie tylko tej marki).

DUSTER W OPARACH SPALIN

Zobaczmy zatem jak Duster radzi sobie w tym niezbyt sprzyjającym SUV-om klimacie spalinowym.

No to po kolei.

Już od pewnego czasu w ofercie Dacia nie znajdziemy napędu 4×4 w kombinacji z silnikiem benzynowym. Owszem, od końca stycznia 2020 roku można próbować zamawiać Dustery z takim napędem. Nie zawsze jednak to się udaje. Wydaje się, że może to być związane z pozycją dealera i jego zasługami dla marki. Wygląda na to, że powodem wycofania było obniżenie strat, które na pewno wyrządziłaby nowa norma spalinowa.

Od mniej więcej końca stycznia 2020 roku można składać zamówienia na Dacia Duster, Logan i Sandero zasilane LPG. Przy czym nacisk na sprzedaż jednostki 1.0 TCe (oczywiście najlepiej w gazie) stał się priorytetem. Niestety, jednostka 1.3 TCe (pomimo swojej nowości) generuje większe straty. Dlatego spodziewałby się uatrakcyjnienia cen na samochody Dacia Duster zasilane LPG.

Poza silnikami 1.0 TCe warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną jednostkę. O dziwo, ale wygląda na to, że nielubiany i uznawany od jakiegoś czasu za największe zło diesel cichcem wraca na salony. A w Dusterach nawet z napędem 4×4. Przypadek? Raczej nie. Po prostu te dwie jednostki mają w tej chwili stanowić trzon sprzedażowy marki Dacia. Pewnie dlatego dla zachęty napęd na cztery koła jest dostępny od ręki tylko z jednostką wysokoprężną.

I taki stan rzeczy na pewno się utrzyma przez jakiś czas. W końcu koncern ma przynosić zyski a nie generować straty. Nie da się ukryć, że odwracanie uwagi od 1.3TCe da nie tylko odrobinę wytchnienia, ale też pozwoli nieco zyskać na czasie.

A co z europejskim konsumentem

Z całą pewnością w tej sytuacji o samochodach typu muscle car na rynku europejskim raczej można zapomnieć, no chyba że będą pochodzić spoza Europy Zachodniej.

Rzecz jasna w europejskiej perspektywie Dustera może się wyłonić hybryda i elektryk. Pytanie jednak brzmi czy to nie spowoduje, że ceny na rumuńskie SUV-y wzrosną, a budżetowość zniknie niczym fata morgana.

I nawet jeśli uznać, że elektryki i hybrydy nie są takie złe, to co zrobić z brakiem odpowiedniej infrastruktury.

Zajrzyj również do innych nowości Dacia Duster oraz tematów związanych z tuningiem tego samochodu

Znalazłeś błąd na stronie – zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Autor:  Aleksander Wyszyński

Źródło:  www.goduster.pl

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Go! Duster © 2019-2020

Projektowanie stron: CAKEANDCHERRIES.COM

Go! Duster - serwis miłośników marki Dacia

WebFontConfig = { google: { families: [ 'Roboto:300,500,900:cyrillic-ext,latin-ext' ] } }; (function() { var wf = document.createElement('script'); wf.src = 'https://ajax.googleapis.com/ajax/libs/webfont/1/webfont.js'; wf.type = 'text/javascript'; wf.async = 'true'; var s = document.getElementsByTagName('script')[0]; s.parentNode.insertBefore(wf, s); })();
0
Lubisz wyrażać swoją opinię? Pozostaw swój komentarz.x
()
x

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: