Go! Duster – Go! Kaszëbë

Go! Duster – Go! Kaszëbë

Go! Kaszëbë - Duster pod znakiem kaszubskiego gryfa

16/11/2022

[Artykuł przeczytasz w 4 min.]

Chcecie poznać historię pewnego pomorskiego auta okraszonego czarno-złotymi barwami Kaszub? Dobrze trafiliście! Oto Go! Kaszëbë, czyli kaszubski gryf, przemierzający pomorskie drogi, dróżki i bezdroża.

Zresztą nie tylko pomorskie, bo widziano go również daleko na południu. Mniej więcej w okolicach Szczawnicy… Innymi słowy, lecę tak niczym ptak, znaczy gryf.

Potrzeba – matką Dustera

Wybór mógł być tylko jeden

Metamorfoza Dustera

Duster po kaszubsku

Kaszubski gryf na pełnym morzu

Quo vadis Duster

Potrzeba – matką Dustera

Powodem decyzji o zakupie Dustera, jak i całe to późniejsze zamieszanie z nim związane, o którym zresztą niżej, były tragiczne (na tamten moment) drogi w mojej małej miejscowości.

Wiosna to moment dla naprawdę wytrawnych zawodników w moich progach. Podczas wiosennych roztopów jedynym pewnym środkiem transportu w erze przeddusterowej był… ciągnik rolniczy lub po prostu własne nogi. Ale ileż można? Nogi w końcu też muszą trochę odpocząć. Właśnie podczas jednego z takich odpoczynków dla nóg i kolejnego przemyślenia o Bogu, świecie i człowieku, podjąłem całkowicie szaloną decyzję o zakupie jakiegoś wyższego auta z napędem 4×4.

Skoro się powiedziało A, to, wiadomo, trzeba było ruszyć z tematem nieco dalej, czyli do D jak Duster. Rozesłałem gońców, rozpuściłem wici. Orientować się w temacie i na tak poważnym rynku, jakim jest rynek motoryzacyjny, trzeba w sposób poważny, czyli zero pitu pitu. Oczywiście, wszystko z poszanowaniem najbardziej wrażliwego elementu w tej całej układance, czyli budżetu. Wymagania zawyżone, a budżet, jak to zwykle bywa, nie był znakomity.

Wybór mógł być tylko jeden

W tym szalonym wyścigu producentów samochodów, Duster był wręcz idealny. Taki strzał w dziesiątkę. Zanim zakupiłem ów zacny pojazd zacząłem przeszukiwać biblioteki, w tym największą, czyli taką z Aleksandr…owa Łódzkiego. W wypożyczalni jednej z nich trafiłem na dawny manuskrypt, taki jeszcze na pergaminie pisany z dziwnymi krzaczkami, ale jeden wyraz, a nawet dwa, udało się odczytać bez konieczności sięgania po opinię ekspertów w zakresie egipskich hieroglifów. Przypominały napis Go! Duster z samochodzikiem na końcu. Niedługo myśląc, wbiłem w znaną wszystkim wyszukiwarkę, nie bójmy się tego słowa „Bing” (taki żarcik, bo wiadomo, że była to Yahoo! albo inny Google) frazę GoDuster… i trafiłem na strony ze sprzedażą miotełek do kurzu. Między nimi jednak udało mi się wytropić pewną grupę o nazwie Go! Duster.

Metamorfoza Dustera

Dalszej historii, z racji tego, że potoczyła się z prędkością światła, nawet nie jestem w stanie przypomnieć. Pamiętam tylko, że był zakup auta i ciągła obserwacja grupy i chęć zmiany tego i owego, i znowu obserwacja grupy, i znowu chęć zmiany tego i owego na to i owo, i znowu zakup. Naciągacze jakich świat nie widział! Jeden poleca jedno, drugi drugie… Wszystko fajne, wszystko świecące na złoto, choć nadal skromnie.

A potem nagle… pierwszy wyjazdo-zlot i spotkanie z kimś z grupy. Wkręciłem się bardzo. A Duster przeszedł prawdziwą metamorfozę. Zresztą, ja wraz z nim.

Duster po kaszubsku

Jako że jestem Kaszëbą z krwië ë gnôta, a posiadany przeze mnie Duster jest w jedynym słusznym kolorze, czyli morza, decyzja o kaszubskiej wersji limitowanej była w zasadzie tylko formalnością. Nie zdziałałbym wiele bez rad już znanych mi ludzi z grupy. Równorzędnie też szły w parze małe modyfikacje techniczne.

Kaszubski gryf na pełnym morzu

A dlaczego nie? Kolor niebieski od morza niedaleko pada, a do tego, naturalnie, jak najstarszy Kaszuba przykazał, czarno-złote kaszubskie barwy. Sądzę, że tak skomponowane wizualnie auto, to świetny sposób na promocję Kaszub oraz całego pomorskiego regionu.

Jakby nie patrzeć, na naszych drogach nie ma zbyt wielu aut wyróżniających się, a spotkanie gdzieś na drodze gryfa z pazurem na masce i w złocie… z pewnością robi wrażenie.

Zapewne chcecie wiedzieć, co, poza naklejkami, wjechało na lub pod podkład mojego Dustera. Może lista zmian nie wyda się imponująca na pierwszy rzut oka, ale wierzcie mi, że moja, kaszubska wersja Dustera, jest wyjątkowa…ponieważ dopasowałem ją do siebie samodzielnie, czyli tak jak chciałem.

A oto to, co w Dusterze siadło spoza produkcji seryjnej:

  • stalowe osłony silnika, baku oraz dyfra od Mudster;
  • podniesienie zawieszenia o 4 cm;
    dystanse 15 mm;
  • osłona – siatka na dolnej części grilla;
  • ledbar przód i tył (200W + 60W);
  • kosz dachowy.

Quo vadis Duster

Tuning, czy to wizualny czy techniczny, to świetna sprawa. Muszę się w tym miejscu jednak nieco przycupnąć i wspomnieć, że, pomimo swoje świetności, tuning strasznie, a nawet przerażająco strasznie, uzależnia. Pochłania z głową i wciąga… wręcz masakrycznie.

Niezmiennie jednak uważam, że warto zrobić cokolwiek (być może całkowicie albo i w drobnym stopniu zmienić), by dostosować swoje auto do siebie i się wyróżnić z tłumu. Ot choćby nakleić grupową wlepę.

Pomyślności i szerokości ludziska! Pòzdrówczi z Kaszëb ë do ùzdrzeniô gdzes na sztrasë!

 

Śledź nas na fanpage’u lub na grupach Go! Duster. Staramy się trzymać rękę na pulsie Dacia i czasami Renault Arkana.

Zajrzyj również do innych nowości Dacia Dusterciekawostek oraz tematów związanych z limitowanymi wersjami tego samochodu.

A wolnej chwili zapraszamy na drobne zakupy do Go! Shop.

Znalazłeś błąd na stronie – zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Autor:  Grzegorz Cysewski

Źródło:  www.goduster.pl

guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

wydarzenia Go! Duster

Na zakupy z GoDuster.pl

Dla oczu, dla ciała, dla przyjemności…

Nie tylko dla Klubowiczów, ale na pewno dla Dusterowiczów. W wolnej chwili, w przerwie między zdobywaniem nowych terenów i pokonywaniem kolejnych kilometrów albo wtedy, gdy po prostu zechcesz.

Zajrzyj do naszego sklepu z gadżetami i pomysłami Go! Shop.

Na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Na zakupy z GoDuster.pl

Dla oczu, dla ciała, dla przyjemności…

Nie tylko dla Klubowiczów, ale na pewno dla Dusterowiczów. W wolnej chwili, w przerwie między zdobywaniem nowych terenów i pokonywaniem kolejnych kilometrów albo wtedy, gdy po prostu zechcesz.

Zajrzyj do naszego sklepu z gadżetami i pomysłami Go! Shop.

Na pewno znajdziesz coś dla siebie.

GoDuster.pl medialnie, ale społecznie

GoDuster.pl © 2019-2022

Projektowanie stron: CAKEANDCHERRIES.COM

Go! Duster - serwis miłośników marki Dacia

0
Lubisz wyrażać swoją opinię? Pozostaw swój komentarz.x

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: