Zaraz, zaraz! Jaki Budda?!

Zaraz, zaraz! Jaki Budda?!

Dusterowy zawrót głowy z Dacia Karlik i Autodrom 4x4

29/06/2022

[Artykuł przeczytasz w 4 min.]

Weekend pod znakiem Dustera? Rodzinny, angażujący i starszych i młodszych? Pełen atrakcji i letniej, sielankowej, a nawet poniekąd sjestowej (z uwagi na upał), atmosfery?

Da się! Oczywiście, nie jest tak, że o tym nie wiemy, bo dotychczasowe, GoDusterowe wydarzenia przyzwyczaiły nas do podobnej formuły. Niemniej jednak Dusterowe danie zaserwowane nam przez ekipę Dacia Karlik, przy wsparciu Autodrom 4×4, pewnej niedawnej czerwcowej soboty, było nieco bardziej wyjątkowe i niezwykle inspirujące.

Dusterowy zawrót głowy śmignął na tyle szybko, że w zasadzie nie zdążyliśmy nawet zrobić porządnego materiału zdjęciowego, by, jak już opadną emocje, można było sobie przypomnieć najciekawsze momenty albo po prostu z czasem odświeżyć ułomną pamięć.

Szczęśliwa „13-ka”

Tam, gdzie koziołki się trykają

Piknik z Overlimit

Wisienka na Dusterze

Szczęśliwa „13-ka”

Nocleg w Kórniku, praktycznie nad Jeziorem Kórnickim. Szybkie śniadanie sobotniego gorącego poranka (tym razem Lidl nie był grany w sobotę lecz w piąteczek)… i już witamy się z innymi uczestnikami oraz organizatorami wydarzenia w budynku ASO Dacia Karlik w Poznaniu przy Torowej 12.

Regulaminowy wstęp, krótki instruktaż z czytania rozdanych road booków, czyli book-booków w terminologii by Ikea, i na bocznej tylnej szybce naszego karmelowego (bo przecież nie rudego) Dustera ląduje nalepka z numerem 13. Orange Atacama z 13-ką na szybie? To nie mógł być przypadek. Ten kolor jest po prostu sławny i dlatego nawet przypadkowe liczby do niego lgną.

Tam, gdzie koziołki się trykają

Poznańska miejska dżungla, ale nie tylko…

Do pokonania mieliśmy niecałe 70 km miejsko-szutrowej, intrygującej i niezwykle angażującej gry. W myśl zasady, nie tylko w Poznaniu Duster da sobie radę, zwiedziliśmy najbliższą okolicę miasta, czyli grane były miasteczka, wsie, polne drogi i odrobinka lasów.

Kilkanaście miejsc do odnalezienia, kilka zagadek (w tym schowany w gąszczu Budda – bez niego ani rusz) oraz przecudownie kurzące się polne drogi, którymi można było przemknąć, idealnie pasującymi do tego zadania, Dusterami.

Miejscami kurzyło się jak w Bałtowie (gdzie szukaliśmy pozostałości najstarszego przodka Dustera – Dusterozaura), choć w dużej mierze wyczuwalny był tu i ówdzie duch Galla Dusterskiego (znacie jego Dusterowe kroniki?).

Nie zdradzimy wszystkich szczegółów, bo udział w takiej zabawie z innymi Dusterowiczami i Dusterowiczkami najlepiej przeżyć, jednakowoż, nie na stronie internetowe lecz biorąc w niej udział na żywo. Zażyliśmy jednak tyle inspiracji, że z całą pewnością damy im upust w postaci innego spotu lub zlotu miłośników Dusterów, gdzieś tam w niedalekiej przyszłości, bo w najbliższej szykujemy się do zabawy na międzynarodowo – na Duster Days in Romania 2022 (13-21 sierpnia).

Piknik z Overlimit

Dusterowe zwiedzanie powoli chyliło się ku końcowi.

W okolicach ostatniego hydrantu do odnalezienia, zakrętu ze skrzynkami pocztowymi na poboczu do przejechania oraz piaszczystego podjazdu u bram szkoleniowej świątyni poskramiaczy terenu o nazwie Autodrom 4×4, fanfary hucznie oznajmiły koniec pierwszego etapu i rozpoczęcie części rodzinno-rozrywkowo-piknikowej, mocno jednak nasączonej spalinami i porządnie przyprószonej smakowitym kurzem.

Najpierw taplanie Springa w farbach, potem przymierzanie wysokooktanowych okularów… a dalej załogowe przymiarki do Joggera i przejażdżka carrot of fire, czyli marchewkowym Dusterem 4×2 150KM w automacie.

Z kolei na zakończenie, ci o większym zapale terenowym, nie posiadający hamulców, nawet ręcznych, udali się na niezobowiązującą przejażdżkę Overlimitowym białym rydwanem.

Wierzcie nam, że sam widok Dustera, wprawdzie, zmotanego przez ekipę Overlimit, aczkolwiek zachowującego resztki seryjnej przyzwoitości (bo jedynym ulepszeniem pod maską było podciągnięcie mocy dieslowego silnika do 130KM), wskazywał na to, że ten rumak z niejednego błota wyjeżdżał a artystyczny kunszt zostawianych na glinie ornamentów z opon rozpoznaje, podobnie jak i łowickie motywy ludowe, cały świat.

Wisienka na Dusterze

Dusterowe spotkanie bez uczty i biesiady jest jak tort bez wisienki. Czyniąc zadość wielowiekowej (zapoczątkowanej, ponoć, jeszcze za czasów koła kamiennego) Dusterowej tradycji bez obiadowania nie obeszło się i podczas Dusterowego zawrotu głowy. Nieskromnie pisząc, my też tam byliśmy i częstowaliśmy się pysznymi przysmakami.

Ubolewamy mocno z tego powodu, że tylko nam, z całej społeczności Go! Duster, chciało się i udało dołączyć do spotkania. Rozumiemy doskonale, że w czasach panoszącej się inflacji, wakacyjnej drożyzny oraz przy planowaniu letnich wypraw liczy się każde 100 złotych (czasy złotówek możemy śmiało nazwać historią). Jednak po cichu liczyliśmy na to, że z całkowicie darmowego zaproszenia Dacia Karlik na wydarzenie będą chcieli i mogli skorzystać przynajmniej ci, którzy nie muszą pokonywać, jak np. my, prawie 350-400 km w jedną stronę. Bywa… Choć, wciąż i nadal zachęcamy, do większej aktywności. Siedzenie w SM nie jest tym samym, co spotkanie na żywo. Dustery same kilometrów nie przejadą, a Wy przy okazji możecie przeżyć przygodę życia.

Liczyliśmy i nadal liczymy na Waszą obecność podczas kolejnych wydarzeń. A takowe, na pewno, się szykują i będą. Do zobaczenia.

 

Śledź nas na fanpage’u lub na grupach Go! Duster. Staramy się trzymać rękę na pulsie Dacia i czasami Renault Arkana.

Zajrzyj również do innych nowości Dacia Dusterciekawostek oraz tematów związanych z tuningiem tego samochodu

A wolnej chwili zapraszamy na drobne zakupy do Go! Shop.

Znalazłeś błąd na stronie – zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Autor:  Go!Duster

Źródło:  www.goduster.pl

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

wydarzenia Go! Duster

Na zakupy z Go! Duster

Dla oczu, dla ciała, dla przyjemności…

Nie tylko dla Klubowiczów, ale na pewno dla Dusterowiczów. W wolnej chwili, w przerwie między zdobywaniem nowych terenów i pokonywaniem kolejnych kilometrów albo wtedy, gdy po prostu zechcesz.

Zajrzyj do naszego sklepu z gadżetami i pomysłami Go! Shop.

Na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Na zakupy z Go! Duster

Dla oczu, dla ciała, dla przyjemności…

Nie tylko dla Klubowiczów, ale na pewno dla Dusterowiczów. W wolnej chwili, w przerwie między zdobywaniem nowych terenów i pokonywaniem kolejnych kilometrów albo wtedy, gdy po prostu zechcesz.

Zajrzyj do naszego sklepu z gadżetami i pomysłami Go! Shop.

Na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Go! Duster medialnie, ale społecznie

Go! Duster © 2019-2022

Projektowanie stron: CAKEANDCHERRIES.COM

Go! Duster - serwis miłośników marki Dacia

0
Lubisz wyrażać swoją opinię? Pozostaw swój komentarz.x

Zgłoszenie błędu w tekście

Zaznaczony tekst zostanie wysłany do naszych redaktorów: