(function(w,d,s,l,i){w[l]=w[l]||[];w[l].push({'gtm.start': new Date().getTime(),event:'gtm.js'});var f=d.getElementsByTagName(s)[0], j=d.createElement(s),dl=l!='dataLayer'?'&l='+l:'';j.async=true;j.src= 'https://www.googletagmanager.com/gtm.js?id='+i+dl;f.parentNode.insertBefore(j,f); })(window,document,'script','dataLayer','GTM-N4DCNNP');

Platforma B0 – kura znosząca złote jaja

Platforma B0 – kura znosząca złote jaja

Cud od Renault, czyli płyta podłogowa B0

29/04/2020

Opracowana na początku „lat zerowych” XXI wieku platforma B0, to znosząca złote jaja kura koncernu Renault-Nissan. Dlatego, jeśli szukasz części zamiennych do swojego Dustera pierwszej generacji, zerknij też na inne modele Dacia – mają sporo wspólnego.

Możliwe, że w taki sposób uda się nieco zaoszczędzić na częściach zamiennych. Oczywiście, wszystko w granicach zdrowego rozsądku.

Platforma B0 i troszkę historii

Tanio, taniej, jeszcze taniej

Cena czyni cuda

Platforma B0 – produkt skończony i idealny?

Rozchwytywana jak świeże bagietki

PLATFORMA B0 I TROSZKĘ HISTORII

W latach 90. ubiegłego wieku sytuacja Renault była niezbyt ciekawa. Kierownictwo koncernu reprezentowane przez Carlosa Ghosn miało przed sobą nie lada wyzwanie. Potrzebowało nie tylko odświeżyć wizerunek, ale też wynaleźć rozwiązanie, które stanowiłoby skuteczną konkurencję dla ówczesnych samochodów lowcostowych innych producentów (Lanos, Nexia, Felicia, Łada etc.).

Od samego początku projekt nowej platformy miał mieć charakter światowy. Postanowiono walczyć z konkurencją na jej terenie.

Czego nie da się odebrać Renault, to idealnego wyczucia chwili. Francuzom udało się doskonale wyczuć moment, w którym na rynku brakowało ciekawych i dostępnych dla szerszej rzeszy mniej zamożnych odbiorców samochodów.

Oczywiście, koncern nie działał pod wpływem tejże chwili. Opracowanie i ostateczne wpuszczenie platformy B0 na rynek było poprzedzone nie tylko rozeznaniem konkurencji, ale również testowaniem wspomnianej płyty w samochodach Dacia Nova oraz Dacia Solenza. Jednak już przed zakończeniem testów Francuzi zdawali sobie sprawę z tego, że platforma B0 przypadnie do gustu nie tylko odbiorcom z terytorium byłego ZSRR oraz regionu Ameryki Łacińskiej, ale też Europy Zachodniej. Rzecz jasna, o ile udałoby się utrzymać odpowiedni poziom jakości.

Popyt na samochody „budżetowe” na pewno był. A skoro był popyt, to powinna była się też pojawić podaż.

TANIO, TANIEJ, JESZCZE TANIEJ

Od samego początku platforma B0 miała być uniwersalnym rozwiązaniem dla wielu różnych modeli. Głównym i najważniejszym powodem takiej decyzji Carlosa Ghosn, zwanego też „poskramiaczem wydatków”, była, rzecz jasna, maksymalna redukcja kosztów.

I cel osiągnięto. Totalna unifikacja nie tylko pozwalała zredukować koszty opracowywania nowych modeli, ale również koszty ich produkcji. W wyniku takich zabiegów udało się skutecznie połączyć ze sobą choćby typowego mieszczucha w postaci Dacia Sandero i kompaktowego SUV-a, czyli Dacia Duster. Unifikacja poszczególnych modeli, zbudowanych na platformie B0 wynosiła i nadal wynosi nawet 70%! Takie kroki zapowiadały ogromne zyski w niedalekiej przyszłości.

Jednak to nie był koniec rewolucyjnej polityki redukcji kosztów podczas opracowywania nowej platformy. Szereg podjętych decyzji oraz przede wszystkim dążenie do maksymalizacji zysków przyczyniły się do tego, że inżynierowie Renault podczas opracowywania podstawy nowych modeli skupili się przede wszystkim na najbardziej powszechnym i dostępnym segmencie B. To właśnie w segmencie B poprzez Logana oraz inne modele Renault postanowiła zawalczyć z konkurencją.

CENA CZYNI CUDA

Poza założoną redukcją kosztów produkcyjnych, kluczowym kryterium uwzględnianym podczas opracowywania nowej platformy B0 była cena. Zadanie polegało na tym, by cena nowego sedanu, postawionego na B0 w najskromniejszej wersji wyniosło maksymalnie 5000 euro.

Nie da się ukryć założone ograniczenie cenowe odcisnęło swoje mocne piętno na sposobie opracowywania nowej platformy.

Po pierwsze, postawiono na klasyczne dla tego segmentu rozwiązania np. zawieszenia lub rozmieszczenia jednostki napędowej.

Po drugie, maksymalne wykorzystanie już sprawdzonych węzłów, jak również zapożyczanie wszelkich rozwiązań od już sprawdzonych modeli. Przednie zawieszenie i układ kierowniczy Logan odziedziczył po Clio i Symbol, tylne zawieszenie otrzymał od Renault Modus, zaś sprzęgło i skrzynia biegów to sklonowany Renault Megane. Warunkiem koniecznym była też maksymalna prostota zapożyczonych rozwiązań.

Przeczytaj również: Historia Dacia i samochodu Duster

Po trzecie, tylko komputerowe podejście do sprawdzania połączonych układów. Choć z tym akurat nie wszystko było tak komputerowo. Jak już wspomniano – królikami doświadczalnymi częściowo były Dacia Nova/Solenza.

Ostatecznie jednak, to wszystko pozwoliło Renault opracować platformę kosztem 360 mln euro. Przy tym nawet zaoszczędzono 20 mln euro.

PLATFORMA B0 – PRODUKT SKOŃCZONY I IDEALNY?

Skoro już na etapie konstrukcyjnym (pamiętajmy o drobnych badaniach terenowych) w zespole Renault panowało przekonanie, że platforma B0 będzie bestsellerem, to w zasadzie nie było innego wyjścia. Prostota konstrukcji nie mogła doprowadzić do katastrofy.

Platforma B0 to idealne rozwiązanie dla segmentu low cost. W niej po prostu nie było czemu się zepsuć.

Warto też wspomnieć o tym, że konstruktorzy, przy okazji, zadbali o dosyć istotny element konstrukcyjny nowego produktu. Otóż dokładnie pomyślano o tym, na jakich rynkach i w jakich warunkach drogowych samochody ostatecznie będą użytkowane.

Nie da się ukryć, szczególnie Europę Wschodnią, nie można nazwać równym i łatwym terenem. Z tego też względu prześwit oraz ładowność platformy B0 zaprojektowano tak, że bez problemu nadawała się ona początkowo do sedana, zaś ostatecznie użyto ją do SUV-a oraz lekkiego samochodu dostawczego.

Owszem, wnętrze nie należy do najmocniejszych stron projektu francuskich inżynierów. Taka jednak jest cena cudu od Renault.

Nie wszystko jest jednak takie budżetowe. W końcu miejsca w samochodach Renault opartych na platformie B0 jest naprawdę sporo. A i jak się później okazało CUV, czyli crossover Duster, całkiem dobrze radzi sobie w terenie.

ROZCHWYTYWANA JAK ŚWIEŻE BAGIETKI

Ogrom zrealizowanych pomysłów w zakresie redukcji kosztów oraz używanie gdzie się da części i rozwiązań z innych modeli Renault przyniosły swoje efekty. Dacia Logan sprzedawał się jak świeże bułeczki, a raczej bagietki.

Jednak platforma B0 znosi złote jaja nie tylko w postaci sprzedawanych samochodów. Wytrzymałość oraz prostota procentują również poprzez sprzedane licencje. Ciekawostką może być to, że rosyjski Autovaz za niemałą kwotę, bo 100 mln euro, nabył od Renault licencję na użytkowanie płyty podłogowej B0 w swoich autach. I od dłuższego czasu to właśnie na tej platformie z taśmy produkcyjnej Autovazu schodzą rosyjska Łada, czyli bądź co bądź, rosyjski samochód narodowy.

B0 można lubić lub nie. Można ją również określać mianem spartańskiego podejścia do konstrukcji i projektowania samochodu. Nie można jej jednak odebrać sukcesu, który osiągnęła w dużej mierze właśnie dzięki abnegacji. I nie wygląda, by nowa CMF go powtórzyła, szczególnie, w obliczu tego, że spora część samochodów grupy Renault-Nissan nadal stoi na B0.

Zajrzyj również do innych nowości Dacia Duster oraz tematów związanych z tuningiem tego samochodu

A wolnej chwili zapraszamy na drobne zakupy do Go! Shop

Znalazłeś błąd na stronie – zaznacz go i wciśnij Ctrl+Enter.

Autor:  Go!Duster

Źródło:  www.goduster.pl

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Go! Duster © 2019-2020

Projektowanie stron: CAKEANDCHERRIES.COM

Go! Duster - serwis miłośników marki Dacia

WebFontConfig = { google: { families: [ 'Roboto:300,500,900:cyrillic-ext,latin-ext' ] } }; (function() { var wf = document.createElement('script'); wf.src = 'https://ajax.googleapis.com/ajax/libs/webfont/1/webfont.js'; wf.type = 'text/javascript'; wf.async = 'true'; var s = document.getElementsByTagName('script')[0]; s.parentNode.insertBefore(wf, s); })();
0
Lubisz wyrażać swoją opinię? Pozostaw swój komentarz.x
()
x

Spelling error report

The following text will be sent to our editors: